Opinie

Byłaś/eś u nas?
Podobało Ci się? Nie podobało Ci się? Chcesz nas pochwalić? Chcesz nas objechać? Chcesz sprzedać ładowarkę do Samsunga? 
Napisz komentarz. Prosimy :)

W maju 2011 pisały o nas wysokie obcasy:



Kilka fajnych opinii prawdziwych ludzi:

Przecież ona jest zupełnie niekompetentna w dobieraniu się w pary! [Michał]

Elaa... Sparujesz mi skarpetki? [Natalia]

Prowadząca za dużo gada. [Agnieszka]

Moja ciocia mówiła mi o Randkuj Warszawo. Że podobno jest dla mnie jeszcze nadzieja. [Ala]

A co to? Rekolekcje? [studenci PW, którym wręczyłam ulotkę]

Oni mają się uczyć, a nie chodzić na randki. [Kierownik akademika WUMu, kiedy wieszałam plakat]

Będąc pragmatykiem, zakładając określoną ilość czasu, który można przeznaczyć na szukanie nowych znajomości, jak dla mnie speed dating rządzi. Próbowanie poznać się przez internet konsumuje wyjątkowo dużo czasu (zaznaczam, że mam jeszcze małą praktykę w tej kwestii), dając bardzo szczegółowe, ale za razem wąskie wrażenie o drugiej osobie. Co więcej, mało widzę w tym dodatkowych korzyści, jak rozwój osobisty, czy nowe doświadczenia różnego rodzaju- chyba wręcz odwrotnie - upośledza społecznie. Kwestią decydującą o chęci polubienia drugiej osoby może być wszystko, ale dopiero w interakcji w rzeczywistości (internet nigdy nie odda tych kluczowych aspektów drugiej osoby).
[Tu w końcu opinia na poważnie, prawdziwego uczestnika Randkuj Warszawo. Zamieszczam ją, bo bardzo ładnie podkreśla wszystkie zalety RW. Dzięki, K.]

[Kolejna na poważnie:]
Na początku sobie pomyślałem "Rety, co ja tu robię?" ;) , ale na końcu stwierdziłem, że było turbo-super! Począwszy od miejsca - ciekawy rozkład pokoi, stylowy wystrój (uwielbiam PRL-owski klimat i dizajn mebli z lat 70.) - przez zwartą organizację (oklaski dla miłych Pań organizatorek :) ) - aż po bardzo sympatyczną atmosferę. Myślałem, że będzie sztywno jak w "Randce w ciemno" ;) , ale na szczęście już sam koncept speed-date'u wywoływał w ludziach uśmiech. Przyznaję, że to było jedno z moich ciekawszych doświadczeń ostatnimi czasy.
Główne odczucia? Niedosyt! Zdecydowanie niedosyt. W tym sensie, że za szybko dzwoniłyście Elo i Paulino, a nam się chciało gadać. :) No ale rozumiem - takie reguły gry. Minusem jest to, że na pewno nie można iść na speed-date na kacu, bo mózg faktycznie musi pracować w tym czasie na najwyższych obrotach - natłok informacji i nowych twarzy... You don't do that everyday. W każdym bądź razie, jestem wielce kontent. :)

133 komentarze:

  1. Miejsce randkowania jak dla mnie okropne.
    Ludzie trafili się na wysokiem poziomie, więc rozmowy kleiły się. Niestety, większość przybyłach facetów była niska wzrostem i nazwijmy to tak "mocno wygłodniała". Jeden oburzył się gdy delikatnie mówiąc mu "nie" zasugerowałam, że nie bardzo wiem czy chcę łączyć się w parę- zrobił nawet o to awanturkę Prowadzącej, że takie "niezdecydowane" nie powinny przychodzić...ciekawa jestem co by zrobił jakbym rzeczywiście powiedziała mu wprost, że mi się nie spodobał...Fajne jest to, że jeśli nikt nie wpadnie w oko to nie trzeba płacić...i duzy plus ze na koniec przypomina sie imiona bo czasem to wlasnie twarz nam sie bardziej koajrzy z dana randka niz imie i nasz skrotowe notatki. Ogolnie polecam ;)

    Mozliwe zmiany moglyby byc takie:
    -"randki dla wysokich powiedzmy ze dla kobiet od 172 i dla mezczyzn od 180 ;)"
    - miejsce
    - znizki na barze dla randkowiczow (kazdemu zaschnie w gardle od rozmow ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha - proszę czytających o zwrócenie uwagi na "ogólnie polecam" - pomimo wszystkich zastrzeżeń :)

      Droga "Anonimowa", napisz do nas maila w sprawie miejsca - po prostu napisz gdzie to było. Organizujemy spotkania w różnych lokalach - tego jednego możemy unikać.

      Usuń
  2. Ja poproszę o speed-date dla następnego szczebelka wiekowego: 38-45 :-)
    Można prosić? Będzie? Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że nie ma chętnych...
    Pozdrawiam Was i wspieram w Waszych wysiłkach :-)
    magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam!!!! Tym bardziej, ze po 4 latach nie ma ani reakcji na ten wpis, ani datingu dla dorosłych. Segregacja wiekowa jest OK, o ile znajdzie się swój przedział. Ale sytuacja, w której dowiaduję się, że jestem za stara na randki trochę mnie przybiła ;-)

      Usuń
  3. Nie znalazłam chłopaka, ale udało mi się znaleźć przyjaciela! Dzięki dziewczyny za organizację świetnych wieczorów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dziękuję za organizowanie fajnych wieczorów, bo to jest naprawdę dobra zabawa - niezależnie od tego, czy wyjdą z tego jakieś "związki" czy nie. Na spotkaniach można spotkać naprawdę interesujących ludzi, a same spotkania są organizowane w bardzo fajnych lokalach, do których z przyjemnością się później wraca. Także dla mnie wszystko na plus.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość jak na opakowaniu: sympatycznie, zabawnie, niekrępująco i na pewno praktycznie, zwłaszcza dla tych, którzy rozmowy niechętnie inicjują - tu nie ma się wyboru :) Ludzie jak ludzie, jak przy wyjściu na miasto, tyle tylko że każdemu daje się szansę i nikogo się nie przeoczy. I bez zobowiązań. Nic tylko polecić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spoko! Luźna atmosfera, fajne miejsce, ludzie w porządku i bardzo sympatyczna prowadząca :) Czasem 6 minut to za krótko, a czasem dłuży się jak wieczność, ale wiadomo - nie z każdym można mieć wspólne tematy. Fajny sposób na spędzenie popołudnia, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemny, podwyższony poziom adrenaliny sprawia, ze każde 6 minut to intensywne i ciekawe przeżycie. Warto czegoś takiego doświadczyć, a jeśli wynikną z tego jakieś dodatkowe perspektywy, to tym lepiej :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz wybrałam się na speed-dating i... Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie się bawiłam! Przemiła prowadząca i super organizacja, na luzie i z poczuciem humoru;) Jak dla mnie, super pomysł na spędzenie wolnego wieczoru:)Polecam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tu się bardzo dobrze bawiłam. Strzała Amora jeszcze mnie nie trzepnęła, ale czułam się po prostu jak na bardzo fajnej imprezie :D Na pewno jeszcze tu przyjdę. Ela - jesteś super. Sama bym się chciała z Tobą umówić, chociaż jestem zdecydowanie hetero :P No i oczywiście nie poszłabym na żadne inne szybkie randki - ten klimat jest po prostu dla mnie. Buziaki dla wszystkich - gadanie jest fajne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapitalna impreza, serdecznie polecam! :) Świetna, bezstresowa atmosfera. Byłem już na podobnej wcześniej i tamtą zdecydowanie bym odradził. Zaryzykowałem jeszcze raz i... Nie zawiodłem się. Na pewno wyniknie z tego coś ciekawego ;)

    Trzymam kciuki za wszystkie serduszka,
    R.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja byłam na tanecznej szybkiej randce i była to czysta rewelacja. No bo gdzie, powiedzcie gdzie można sobie potańczyć tak, żeby mężczyzn było dostatecznie wielu i jeszcze, żeby chcieli tańczyć i jeszcze ktoś im podpowie jak? :P Na pewno zgłoszę się na następną taneczną randkę :) Acha, no i umówmy się, nie poszłabym na szybkie randki, bo to lekka żenadka, ale u Eli to co innego ;) Jest klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie! Taneczna randka była eksperymentem na skalę do tej pory niespotykaną. Chyba się udał, on, ten eksperyment.

      Usuń
  13. Jak najbardziej polecam;)
    Fajnie moderowane rozmowy, na wysokim poziomie ale z zachowaniem luźnej, przyjemnej atmosfery. Można poznać ciekawych i wartościowych ludzi. Nawet jeśli nie zaowocuje to związkiem to polecam bo takie spotkanie "odblokowuje" w relacjach damsko-męskich ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zabawa! Wczoraj miałam przyjemność być pierwszy raz i wyobrażenia o speed datingu miałam tylko z filmów, więc fajnie było zobaczyć to na własne oczy. Na początku bałam się, że będzie bardzo niezręcznie i te 5 minut spedze na gapieniu się w podłogę, ale okazało się, że ten czas mija błyskawicznie! Co prawda nie wybrali mnie ci, których wybrałam ja, ale nie to jest najważniejsze. Głównie liczyła się świetna zabawa i nowe doświadczenie. Dzięki za fajny sposób na spędzenie wieczoru i okazję do poznania nowych ludzi. Na pewno wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, mnie co prawda wybrały dwie dziewczyny, które wybrałem ja, ale wszystkich wytypowałem 4... Następnym razem Ci się uda :)

      Usuń
  15. Było bardzo fajnie, jeden chłopak naprawdę utkwił mi w głowie, nie mogę o nim zapomnieć, ale los jest przewrotny i w sam raz on mnie nie wybrał :((((((((((((((((((( No cóż, trzeba się wypłakać, otrzepać i iść dalej, eh...ciężko jest nie mieć szczęścia w miłości! No ale ogólnie świetnie się bawiłam, spotkanie było dobrze zorganizowane. Polecam wszystkim singlom. I dziękuje innym uczestnikom za ciekawe rozmowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczestniczko! Nie ma co się w ogóle przejmować ty, że ktoś nie zdecydował się Cię wybrać. Pamiętaj, że to drugi człowiek, którego znasz zaledwie parę minut. W jego głowie mogło się wydarzyć w tym czasie milion rzeczy, o jakich nie masz pojęcia. Może nie zaznaczył nikogo? Jeśli chcesz, napisz do mnie na randkujwarszawo@gmail.com - możemy sobie to obgadać.

      Usuń
  16. PO-LE-CAM.

    Mimo początkowego sceptycyzmu, właściwego osobie o raczej tradycyjnych poglądach, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

    1.
    Statystycznie rzecz biorąc, warunki stworzone przez organizatorkę są doskonałe. Oto na powierzchni 40 metrów kwadratowych poznałem w 2,5 godziny 14 dziewczyn, które "były wolne", i potencjalnie zainteresowane zawarciem znajomości - spróbuj doświadczyć czegoś podobnego "na ulicy". Po piątej odpowiedzi: "Dzięki, ale mam chłopaka" dałbyś sobie spokój, i wrócił do domu.
    Randki, na których byłem odbywały się w wydzielonej części kawiarni, co zapewniło nam intymność, i uchroniło przed spojrzeniami ciekawskich.

    2.
    Z ekonomicznego punktu widzenia też jest fantastycznie. Zapłaciłem organizatorce 40 zł za randkę oraz niecałe 10 zł za napój w barze, czyli razem trochę poniżej 50 zł. A jak miałbym zaprosić do kawiarni 14 dziewczyn poderwanych na ulicy, to rachunek za nas dwoje wyglądałby mniej więcej tak: 20 zł x 14 spotkań = 280 zł. Jest różnica? Jest. I proszę nie nazywaj mnie teraz w myślach skąpcem :)

    3.
    Kto tu przychodzi? Nie wiem, jak organizatorka to robi, ale wszyscy są na poziomie: tu nie uświadczysz różnokolorowych tipsów na paznokciach jednej dłoni, czy dresów. Są księgowe, biznesłumenki, sprzedawczynie, nauczycielki, etc. Normalne kobitki.

    Na koniec muszę powiedzieć, że moją opinię piszę tuż po trzecim randkowaniu. W czasie dwóch pierwszych spotkań nie udało mi się spotkać "tej jedynej". Teraz spotykam się z dwoma dziewczynami poznanymi przed tygodniem, i poznajemy się lepiej. Nawet jeśli nie uda mi się tym razem, to z pewnością spróbuję w przyszłości. DUM SPIRO SPERO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha.. co za racjonalne podliczenie. To jak już taki z ciebie kalkulator, to powinieneś, skąpcze, odpalić dzielnej Eli co najmniej po piątaku za każdą z proponowanych Pań :P

      Usuń
  17. Po randkach dla ateistów, agnostyków i niezdecydowanych stwierdzam, że to całkiem klawa grupa społeczna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam na dwunastu randkach w jeden dzień. O jenocie, aż mi się w oczach mieniło. W życiu nie byłam na imprezie, na której byłoby tylu interesujących, wolnych ludzi! To było bardzo przyjemne uczucie. Młodzi, piękni, zdolni, inteligentni i tak sobie rozmawiamy.. normalnie liceum :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Na początku trochę nie wiedziałam czy to dla mnie, ale pomyślałam, że na pewno tak lepiej oko w oko od razu wyczuć czy coś czy nie niż próbować online. Było fajnie! Byłam na dwóch sesjach. Raz atmosfera kreowana przez Elę była fajna, ale faceci bardzo różni i nie w moim typie. Drugim razem za to i atmosfera super, i ludzie bardziej mi podpasowali. Luz który Ela wprowadza bardzo mi się podoba, bo sama sytuacja jest dość dziwna i potrzeba trochę dystansu do tego. A z Elą jakoś to dziwne dało się oswoić i pośmiać się, pogadać z różnymi ludźmi, dowiedzieć się czegoś, obejrzeć siebie samą/samego, no i wreszcie poznać kogoś... z tym jak wyjdzie zobaczymy, ale i tak przyszłabym chętnie i trzeci raz, nawet gdyby to było tylko dla samego spotkania randkowego bez dalszego ciągu.

    Prywata dla Eli: Przy dużej liczbie osób może warto zrobić jednak przerwę? Bo tak to mózg paruje i się nie bardzo chce dalej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Randkuj Warszwo jest jedyna fajna opcja na rynku szybkich randek warszawskich- bez dwoch zdan. Bylam u konkurencji i wynudzilam sie. Ela ma talent po prostu do tego :) Anna

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja nie będe komentował tylko zadam pytanie..Byłem raz jeden u konkurencji...Okazało się, że w byłem najmłodszy 23... Czy na te speedy przychodzą też dziewczyny, kobiety w wieku 20-25? I jeszcze jedno...może prostackie...Czy rzeczywiście ktoś spotkał kiedyś na takiej imprezie dziewczynę która oprócz tego że pięknie się śmieje, słucha, rozmawia jest ATRAKCYJNA??? Bo w to ostatnie jakoś za cholere nie mogę uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha. Bardzo dobre pytania. Odpowiem na nie, ale ja będę mało wiarygodna, więc jakby któryś z uczestników chciał się wypowiedzieć, to proszę :)
      Aż zerknęłam na listę. Faktycznie, na młodszej grupie wiekowej najwięcej jest dziewczyn w wieku 22-24 lata. 18-19 latek nie ma w ogóle, żadna też nie ma więcej niż 25 lat (to znaczy w tym tygodniu).
      Odpowiedź na Twoje drugie pytanie brzmi: tak, i nie wiem jak bym miała Cię, niedowiarku, przekonać? Co więcej, widuję tam też atrakcyjnych chłopaków.

      Usuń
    2. A dziękuję za odpowiedź ;) Nawet powiem więcej wyprzedziłaś moje kolejne pytanie i tutaj się cieszę gdyż poniżej magicznej 20tki jakoś mi nie po drodze. W takim razie jako niedowiarek muszę się pojawić i na własne oczy jeszcze raz zaspokoić ciekawość. Zatem do zobaczenia :)

      Usuń
  22. na najblizszych randkach to panie mogą się przesiadać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogą! Już to wypróbowaliśmy. Panie mają za dużo torebek, marynareczek i szaliczków. Jak zaczynają to wszystko przenosić, to się robi totalny bałagam i wszystko trwa 2x dłużej.

      Usuń
  23. Byłem na takiej randce ale nie udało się. Nie wiem jakie są oczekiwania uczestniczek. Szkoda, że dobór nie jest bardziej szczegółowy tak aby ludzie już na wstępie do siebie pasowali. Tego mi zabrakło. Nadal szukam dziewczyny i bratniej duszy.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy.
      Też byśmy sobie tego życzyli, ale wydaje mi się, że dobranie ludzi tak, żeby już na wstępie do siebie pasowali, to gruszka na wierzbie. Korzystałeś kiedyś z jakiegoś portalu randkowego? Najpierw wypełniasz tam super-mądry-amerykański test psychologiczny, który liczy 270 pytań, a potem ten test przysyła Ci osoby, z którymi nie jesteś w stanie zamienić słowa.
      Jesteśmy w stanie jednak zawęzić grupy wiekowe, co się w najbliższym czasie, mam nadzieję, stanie :)

      Usuń
    2. Conversationalist24 lutego 2014 06:48

      A moim zdaniem jak jest, jest ok! Nieformalność i luźne "motywy" sprawiają, że szybkie randki są zabawą bez względu na "plusy". I osoby, które niezupełnie do siebie pasują wciąż mają frajdę z rozmowy ze sobą. Może traktowanie speed datingu bez desperacji i zobowiązujących oczekiwań sprawi, że ktoś wyżej będzie miał większe "branie"? :) Czasem jak się chce czegoś za mocno to zabija całą magię i romantyczność :)

      Warto też zagadać do innego samca, zapisać kontakt i potem się odezwać i zapytać czy ma z kim się umówić, a potem jak to zrobił. Bardzo prawdopodbne, że dla obu sparowanych osób 6 minut rozmowy to było za mało, a niekoniecznie traktują siebie jak mąkę i drożdże do pieczenia chleba ;) Powodzenia.

      Usuń
  24. Hej Elka!

    Przyznam szczerze - mega zajefajne te wasze randeczki. Fakt świeżynek jestem w te klocki jednak poziom super! Kobiety piękne i inteligentne, a w takim towarzystwie czas zdecydowanie za szybko leci. Nawet te wyciągane do oporu przez Ciebie minuty jakoś nie starczają. Osobiście chętnie się pokuszę (jak już kilkukrotnie wspominałem) o karnecik. No chyba, że z następnej randki mi wyjdzie coś więcej to wtedy szkoda by mi było komuś zabierać szanse na poznanie świetnych ludzi i do tego w tak miłej atmosferze. Chociaż przyznaję, fakt, że przychodzą tam przystojni mężczyźni trochę mnie wystraszył - konkurencja co nie bądź. Szczęśliwie były i takie którym ja się podobałem. No ale koniec żartów!

    Osobiście będę polecał Twoje super imprezy każdemu kodo napotkam na swojej drodze.

    Jeżeli chodzi o uwagi to raczej nie mam. Może jakby tak częściej i gęściej się dało?

    Pozdrawiam,
    Łukasz

    P.S.
    Byłem dwa razy, ale będę wracał często.

    A... i jeszcze jedna sprawa:

    Ludzie dajcie spokój z tym zawężaniem, wieku, grup, koloru skóry a może i długości.... ramion. Toż to nie wystawa sklepowa. A jak ktoś ci się fizycznie nie podoba to przykro mi, ale 6 minut dasz radę. Zresztą jeżeli chodzi o kobiety na tych imprezach to naprawdę wysoki poziom. Jeżeli już ktoś by miał uwagi co do urokliwości to chyba dlatego, że za inteligentna i nie ma innej wymówki. A jak już naprawdę się nie podoba to plusa nie dasz i tyle - a nóż poznasz wyjątkową osobę. Do stracenia nie masz nic.

    No to pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Co mogę powiedzieć? Chyba tylko: dziękujemy.
      Dobre masz podejście, Łukaszu.

      Usuń
  25. Chciałabym zaproponować techniczną nowość w kartach wyboru. Możnaby opcjonalnie (plusy obowiązkowo, a to co proponuję tylko opcjonalnie) zasygnalizować czym randkowicz/randkowiczka mógłby/mogłaby być potencjalnie zainteresowany/a na kolejnej randce. I tak po plusie możnaby (ale nie trzeba!) zaznaczyć jedną lub kilka opcji typu: rozmowa, związek, seks, wspólne zainteresowanie. Myślę, że takie 4 podstawowe wystarczą. Działoby to tak jak z plusami, czyli jeżeli obie zainteresowane strony zaznaczą to samo - wtedy jest to ujawniane. Myślę, że znacznie by to ułatwiło przełamywanie kolejnych lodów już gdy para jest sam na sam na bardziej slow niż speed datingu. A może dodało trochę ognia i odwagi w przypadku bardziej romantycznych opcji niż tylko pogawędki ;-) Oczywiście byłoby to opcjonalne, dodatkowe pole dla zainteresowanych i bardziej konkretnych, którzy chcieliby dać jaśniejsze sygnały do czego myślą kolejne randki mogłyby zmierzać. I nadal jest to dość niezobowiązujące, a jednak sporo rozjaśnia. Co myślicie? Da radę? Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jest ciekawy, zwłaszcza gdyby oznaczenia byłyby opcjonalne... myślę, że najłatwiejszy byłby do wprowadzenia kiedy już będziemy zbierać Wasze plusy elektronicznie, na ten moment kiedy Wasze ankietki są jeszcze analogowe byłoby to dla nas zbyt pracochłonne.

      Usuń
  26. Witam, bardzo fajna akcja, którą organizujecie. Poświęcacie swój czas i wysiłek, dzięki niemu można poznać naprawdę fajna osobę. Ja z natury jestem nie śmiały więc, takie spotkanie dużo daje można na spokojnie podejść do tego i pogadać o wszystkim a nóż może trafi się na tą jedyna ;) osobiście polecam wzięcie udziału w takiej imprezie. Bo jest przygotowana bardzo dobrze, i dobrze jest dobrana lokalizacja ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam już na kilku speed datingach i ten organizowany przez RANDKUJ WARSZAWO bije je na głowę. Pomysł z tematem przewodnim to strzał w dziesiątkę. Nie było nudy i dało radę fajnie pogadać z facetami, którym już na dzień dobry dawało się minus. To bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tematy pomagają ale uczestnicy słabo go reprezentowali. Osoby o takich zainteresowaniach są zwykle bardzo przyjazne i otwarte na nowe znajomości. Było widać nastawienie panów na jedno. Randki były za długie, po rozmowie z tyloma osobami już nie wiedziałam jak sie nazywam. Wolałabym mniej osób i lokal gdzie nie siedzielibysmy jeden na drugim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To ciekawe. A możesz powiedzieć konkretnie, o jakim temacie i miejscu rozmawiamy? (Domyślam się, że prawdopodobnie chodzi "podróżników" i Południk Zero, ale wolałabym mieć pewność.)
      Ciekawe jest to, że bardzo często osoby, które nigdy u nas nie były mówią "14 par? To strasznie mało. Nie ma wyboru", natomiast po randce częściej słyszymy "Te 14 rozmów to było za dużo."
      Czy ktoś jeszcze ma wrażenie, że 14 to za dużo? Może zdecydujemy się jeszcze obniżyć tę granicę.
      W każdym razie - serdeczne dzięki za szczerość. Może uda się coś z tym zrobić.

      Usuń
  29. Świetnie! Fantastyczna prowadząca, ciekawi ludzie, mila atmosfera. Jestem pod wrazeniem!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ejj, było naprawdę super! xD

    OdpowiedzUsuń
  31. Było miło i przyjemnie,chociaż było widać żę temat łasuchy do wszystkich nie trafiał,ale nie było to coś czego nie można było pominąć.

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdzie zazwyczaj odbywa się spped-dating?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma "zazwyczaj". Mamy kilka zaprzyjaźnionych lokali, do których co jakiś czas wracamy (Coffeetura, Grawitacja, Południk Zero), ale jak tylko mamy okazje, to próbujemy też innych miejsc. Często uzależniamy miejsce od tematu przewodniego. A czasem od tego, kto akurat ma wolną salę. Zawsze jest to kawiarnia/restauracja/lokal w centrum Warszawy.

      Usuń
  33. Byłam i bardzo sobie chwalę organizację, atmosferę i panów na poziomie. Bardzo dobra zabawa, jeśli pójdzie się na luzie i bez zbędnych oczekiwań. Nie można zakładać, że od razu pozna się miłość swojego życia, ale że spotka się ciekawe osoby, z pewnością tak. Byłam też u konkurencji i zdecydowanie organizacja i atmosfera Randkuj Warszawo jest na wyższym poziomie.

    Mam jedną prośbę o przedział wiekowy dla kobiet powyżej 35. Naprawdę niejedna kobieta w tym wieku chętnie wybrała by się na szybką randkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Bardzo sobie chwalimy takie miłe uczestniczki o dobrym podejściu :)

      A co do prośby... Jest problem. Tak, wiemy, że jest dużo zainteresowanych kobiet w tym przedziale wiekowym. Problem jest innych. Nie mamy dla nich panów. Nieznana siła sprawia, że panowie powyżej 35 roku życia zapisują się do nas na tyle rzadko, że nie możemy utworzyć osobnej grupy. Jak wpadniemy kiedyś na szatański pomysł skąd ich wziąć, od razu zrobimy z nimi randki!

      Usuń
  34. Widać, że dla dziewczyn organizujących spotkanie, przygotowanie i prowadzenie go jest pasją. Chociażby ten drobiazg, że zapłata ma formę dobrowolnych datków, jest przykładem na to, że ich podejście można by porównać do postawy "rasowego psychologa".
    Co do moich wrażeń, to była na spotkaniu jedna niesamowicie ładna dziewczyna; o intuicyjnie wyczuwalnej zdolności do wsłuchiwania się w innych ludzi ...w ogóle osobowość absolutnie niesamowita. Ponieważ zaczynaliśmy przy tym samym stoliku, więc miałem okazję z nią rozmawiać dłużej niż przez 8 minut. Aż się zdziwiłem, że jeszcze taka wolna jest. No ale mnie nie wybrała... :( Z drugiej strony po tym spotkaniu o wiele lepiej wiem, jakiej szukam.
    Pewnie trzeba się z tym liczyć, że na speed datingu proporcjonalnie często może dochodzić do rozczarowań w stosunku do tego, ile osób się spotyka... - mimo, że rozmowy trwają tylko parę minut i tak naprawdę odczytuje się jedynie intuicją emocjonalność i naturę duszy, z którą podjęło się dialog.

    OdpowiedzUsuń
  35. Organizatorki mają fioła na punkcie tych randek! Atmosfera jest super przyjazna. Masz okazję poznać kilka interesujących osób. Bez zobowiązań. Ach, i nikt nie bełkocze Ci do ucha starając się utrzymać równowagę przy barze, jak w klubie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Poszłam na szybkie randki z ciekawości. Tematyka też mi odpowiadała-rowery-czyli że mogę poznać osobke aktywna. Mimo niesprzyjających okoliczności w postaci deszczu i burzy-dziewczyny zorganizowały na szybko plan B. To było niesamowite bo wyglądało jakby tak miało być od początku :-)
    Kwestia serdecznego powitania, moim zdaniem, wprawiła wszystkich w dobre humory. Ja bawiłam się wyśmienicie, przyszły fajne dziewczyny i fantastyczni faceci :-) było z kim porozmawiać :-)
    Polecam gorąco-nawet jeśli nie znajdziesz osoby górnej zainteresowania to w szybkim czasie określisz konkretnie swoje preferencje co do atrybutów drugiej osoby :-)
    I ta rozladowana przez dziewczyny prowadzące atmosfera :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo bardzo fajnie! Dobra organizacja, świetny kontakt, dobrze wybrane miejsce - zapewniające intymną atmosferę. Pani Prowadząca Ela bardzo entuzjastyczna i zagrzewająca do boju :)
    No i bardzo ucieszyły mnie cukierki ;)
    Wnoszę wniosek o więcej randek tematycznych!
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Super sprawa:) Nie ma co się krępować tylko przychodzić! W nowy i ciekawy sposób spędzony wieczór :) Naprawdę polecam, fajna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystko super, fajnie i na luzie :-] Jest tylko jedno ale... prowadzące muszą uważać jakie dane przekazują po spotkaniu, bo można nie postawić plusa przy numerku, a i tak otrzymać dane kontaktowe. Przydarzyło mi się właśnie, ale spoko ;-)
    Poza tym bardzo fajnie było polecam !

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna inicjatywa organizatorek !

    Niby jest już masa tego typu usług, jednak usługodawcy ci idą na ilość, co skutkuje spotykaniem się ludzi, którzy wcale nie mają ochoty się spotkać.
    A tutaj spotykają się ludzie nie tylko w podobnym wieku ale przede wszystkim, których już na starcie coś łączy. To znacznie ułatwia nawiązanie kontaktu.

    Dowolność w wysokości opłaty jest tutaj cwanym modelem biznesowym, który dodatkowo przyciąga klientów, a jednocześnie wymusza na wspaniałych organizatorkach dbanie o jakość oferowanej usługi szybkich randek :)

    Kończę, bo z niewiadomych mi przyczyn piszę w strasznie formalny sposób :P
    Pozdrawiam i czekam na kolejne szanse poznania ciekawych osób, które mają odwagę wyjść poza swoją strefę komfortu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Naprawdę świetny sposób żeby spędzić wieczór inaczej niż zazwyczaj.
    Organizacja naprawdę dobra. Dziewczyny starają się żeby wszyscy czuli się komfortowo. Jest to naprawdę świetna zabawa i możliwość poznania różnych interesujących osób. Tematyczność randek sprawia, że jest od czego zacząć rozmowę a to chyba najważniejsze jak ma się tylko kilka minut żeby się czegoś dowiedzieć o osobie która siada naprzeciwko.
    W pewnym momencie wszyscy panowie mi się pomieszali i sama też nie do końca wiedziałam jak się nazywam, ale super że dziewczyny zrobiły przerwę. Dały nam czas na chwilę oddechu i możliwość kupienia czego do picia, naprawdę po pół godziny mówienia prawie bez przerwy zasycha człowiekowi w gardle.
    Jest mega zadowolona że zdecydowałam się iść i na pewno nie była to moja ostatnia wizyta na speeddating'u z Randkuj Warszawo.

    OdpowiedzUsuń
  42. A 40+ to nie istnieje tu ??

    OdpowiedzUsuń
  43. Serdecznie polecam randkę dla katolików.

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniała Ela, wspaniali ludzie! Było tak fajnie, że się w czasie nie mieściłem z uczestniczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo udany wieczór, szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
  46. Polecam wszystkich niezdecydowanym! Rewelacyjna prowadząca i naprawdę ciekawi ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej! :)

    A może zorganizujecie coś dla miłośników górskich wędrówek i generalnie dla ludzi nieprzepadających za wylegiwaniem się, za to ceniących sobie aktywny tryb życia i wypoczynek?

    I jeszcze prośba o rozszerzenie wieku dla kobiet powyżej 37 lat.

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyznaczając grupy miałyśmy na myśli wiek bardziej "duchowy" więc jeśli czujesz że dogadasz się z chłopakami między 28 a 40 to zapraszamy.
      Co do podróży - zajrzyj do historii postów, randki podróżnicze są regularnie powracającym u nas tematem. I jest to zdecydowanie hicior :)

      Usuń
    2. Ech, wiem, że były randki podróżnicze. Wiem, ale podróżować można różnie a mi chodziło o miłośników przemieszczania się raczej z nastawieniem na prostotę niż na wylegiwanie się w hotelach. I takich, dla których przejechanie się rowerem np. do Milanówka czy pochodzenie z plecakiem po górach jest równie atrakcyjne, co egzotyczne kraje. No ale może nie ma sensu robić takich podziałów. Wychodzi przy rozmowie. :)

      Na randce u Was byłam i polecam. Myślę, że nie warto iść z nastawieniem, że znajdzie się od razu miłość swojego życia. Ale iść warto, choćby dlatego, że można miło spędzić czas a przy okazji może kogoś poznać. Dzięki za świetną organizację!

      Usuń
  48. A czy będzie szansa dla wysokich ? Panie 170+ a Panowie 180+
    Byłabym bardzo wdzięczna, chętna i gotowa sprowadzić grupę wysokich , atrakcyjnych koleżanek ...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nigdy o tym nie myślałyśmy, ale kto wie?

      Usuń
    2. Podpisuję się pod tym obiema rękami. Wysokie dziewczyny wiedzą, że jest problem znaleźć faceta, który jest niski i NIE ma z tego powodu kompleksów. Na moich randkach wstawałam, żeby się przywitać I sprawdzić wzrost, i niestety chyba tylko jeden okazał się wyższy (ale niezbyt mnie interesujący).

      Usuń
  49. Witam.

    Co mnie popchnęło do przyjścia? - Ciekawość.
    Czy warto przyjść? - Nie dowiesz się jak sam nie przyjdziesz.
    Czy mi się podobało? - Raczej tak.
    Dlaczego "raczej tak" a nie "tak"? - Wydaje mi się (wynik obserwacji zachowania), że średnia wieku kobiet jest zdecydowanie większa niż mężczyzn (randki studenckie). Wiem, wiem marudzę i mi to bardzo nie przeszkadzało ale kobietom odniosłem wrażenie, że tak. Jeśli się mylę proszę o sprostowanie.
    Co mi się podobało? - Określony cel spotkania sprawia, że ciężej o "nieporozumienia". Dobrze zorganizowane, wszystko sprawnie przebiegało. Człowiek pod koniec jest taki zakręcony, że nie wie co mówi - bardzo ciekawe zjawisko i tak jest to zaleta :)
    Czy przyjdę ponownie? - :)
    Co bym zmienił? - Na początku myślałem o zwiększeniu liczby uczestników ale to odpada za dużo do ogarnięcia na raz ludzi. Potem o wydłużeniu czasu "pojedynczej" randki jednak i to odrzuciłem to ma być przecież SPEED dating. Tak więc nie widzę powodów do zmian.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest takie powiedzenie na koniec szybkich randek "Mam nadzieję więcej Was nie zobaczyć" bo oczywiście chcemy aby każda i każdy trafiał na kogoś fascynującego od razu... Ale jak wracacie też nam jest miło :D
      Co do wieku - dziewczyny nie zgłaszały problemów, a co sobie po cichu sądzą to nie wiem niestety.

      Usuń
  50. Bardzo mi się podobało, na pewno kiedyś jeszcze to powtórzę :)
    wiem, że miejsca są wybierane różnie, tym razem wg mnie był to strzał w dziesiątkę -> mimo, że byłem po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez się bardzo ucieszyłyśmy kiedy kino Muranów się zgodziło :) NIe wykluczamy też dalszej współpracy!

      Usuń
  51. Bardzo pciekawe doświadczenie, cieszę się że poszedłem. Kawiarnia w kinie Muranów była świetnym pomysłem na randkę filmową. Miła atmosfera i fajne prowadzące. Wiadomo - raz rozmowa klei się lepiej a raz gorzej, jednak często po upływie tych 5-7 minut aż szkoda odchodzić do następnego stolika. Dodatkowo darmowe wino dla uczestników i losowanie podwójnego vouchera do kina, tak więc nic nie tracisz, możesz tylko zyskać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Muranów mówi, że im też się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajna zabawa. Ku mojemu zaskoczeniu sporo się dowiedziałam o sobie :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      z ciekawości - a co się dowiedziałaś?

      Usuń
  54. Randka filmowa....parafrazując klasyka zaczęła się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie już tylko rosło. Zarówno miejsce jak i prowadząca stworzyły wyjątkową atmosferę...plus lampka wina gratis...szanse na sukces znacznie wzrosły:-). Zorganizowane z sercem, humorem i tzw. jajem. Well done Girls!


    Uwagi techniczne: pomyślcie o możliwości wyboru z domu po imprezie, mailem, jak się temat uleży...czyli szybka randka z opóźnionym zapłonem:-) i posty w opiniach uszeregujcie w kolejności od najnowszych,a nie od prehistorycznych.

    OdpowiedzUsuń
  55. Dwa dobre pomysły :)
    Opóźniony zapłon wielu się potem uruchamia, choć pytanie kto będzie w domu pamiętał czyje ryło miało numer 5 a które 10? Tak czy inaczej zawsze można dosyłać edycję listy, może następnym razem powiem to głośniej i wyraźniej i parę razy.

    OdpowiedzUsuń
  56. swietnie zorganizowane, miejsce bardzo przyjemne, pomimo tego ze na poczatku mialam watpliowsci okazalo sie intymnie i klimatycznie.
    Dziewczyny podchodza do wszystkiego profesjonalnie, z humorem, luzem i wykazuja podejscie bardzo indywidualne co jest bardzo przyjemne :) Dzieki :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. było fantastycznie, jestem pozytywnie zaskoczona dobrą organizacją i wysokim poziomem spotkania :) tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam pytanie, kiedy są organizowane nie tematyczne randki, czyli nie dla kinomaniaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sa np. teraz (w styczniu) jest klasyczny, beztematyczny speed dating dla wszystkich

      Usuń
  59. Nie byłam i nawet planowałam pójść się pobawić, ale... strasznie beznadziejne są dla mnie ograniczenia wiekowe. Mam 28 lat i nie mogę poznać 29 letniego mężczyzny? Cóż, nie byłam i nie polecam ze względu na ograniczenia, ale już w myśleniu (u organizatorów).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Anonimowa, czuję się niesprawiedliwie oceniona - gdzie tylko się da, zawsze podkreślamy, że nasze przedziały wiekowe są ORIENTACYJNE - nigdy nikomu nie odmówiliśmy możliwości udziału ze względu na metrykę. [Ela]

      Usuń
    2. Moim zdaniem jest ok. Jakieś przedziały trzeba ustalić, ale fakt, że można przyjść niezależnie od metryki jest w porządku. Skorzystałam z tej furtki i nie żałuję. :)

      Aha i byłam też na innej takiej imprezie i muszę przyznać, że tu organizatorki wymiatają. Widać, że wkładają w to całe serce. Nie spuszczajcie z tonu, Girls!!!

      Usuń
    3. [Paulina] No i ponownie rumieniec fałszywej skromności musi się pojawić na moim licu, bo wypada :) DZIĘKI!

      Usuń
  60. 29* oczywiście, mowa o rówieśnikach.

    OdpowiedzUsuń
  61. skad taki szowinistyczny podzial wieku: kobiety do 35 z facetami do 40? ja wole mlodszych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu - możesz zapisać się do młodszej grupy. W grupie "do 40" też będą młodsi (najprawdopodobniej).
      Ustalenie przedziału wiekowego to naprawdę duże wyzwanie i mimo najlepszych chęci nie uda nam się zadowolić wszystkich. Musimy celować w jakieś "najmniejsze zło".
      Ale... najfajniejsze w speed-datingu jest to, że można się skonfrontować ze swoimi przekonaniami. Możesz na przykład sprawdzić, czy faktycznie czynnikiem decydującym o tym, czy ktoś Ci się spodoba, będzie wiek. A co by było, gdyby trafił się fajny 40-latek?

      Usuń
  62. Bardzo polecam, było zabawnie i bardzo na luzie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Kinowa randka bardzo mi się podobała (klimat, prowadząca, formuła), więc pewnie się do Was jeszcze zgłoszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja polecam. Można poznać ciekawych ludzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jaką mamy pewność, że nie będzie podstawionych osób, by wrażenia z randki były lepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawionych to znaczy? Osób, które mają dziewczynę/chłopaka i przychodzą tylko dla żartu? Nie jestem w stanie tego skontrolować, ale świadomie do takich sytuacji nie dopuszczam.
      Czy osób, które byśmy "zatrudniali", żeby stworzyć jakieś wrażenie? O, wow! Szczerze mówiąc, nie przyszłoby mi do głowy, żeby coś takiego kombinować. Z mojej perspektywy byłby to strzał w stopę.
      Więc - możesz mieć absolutną pewność.

      Usuń
  66. Cześć.

    Byłem na randce kinowej, to był mój pierwszy raz (być może ostatni). Podobało mi się, i to bardzo. Na początku był lekki stres, bo nie należę do osób łatwo nawiązujących kontakty i myślałem że ciężko będzie tak gadać z marszu ze świeżo poznanymi paniami, obawy były mocno przesadzone. Randka niby kinowa ale to nie zawsze był przewodni temat rozmowy. Super jest to, że każdy wie po co przyszedł i jest otwarty na nowe znajomości. Sześć minut które mieliśmy na poznanie kolejnej osoby mijały bardzo szybko. Wyniki... no cóż, nie wszystkim się spodobałem, ale i tak było lepiej niż się spodziewałem, bo wszystkie moje typy zostały odwzajemnione, po świętach zaczynam randkowanie, czy coś z tego wyniknie... nawet jeśli zakończy się fiaskiem to i tak będę zadowolony, że spróbowałem.

    Randkę prowadziła Paulina, wszystko przebiegło bardzo sprawnie i co ważne była tłem tego wydarzenia, jej obecność dało się zauważyć tylko wtedy kiedy było to niezbędne.

    czy polecam?... oczywiście, że TAK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Paulina] tutaj uruchamiam rumieniec skromności, bo wypada :) Drogi Anonimie! Koniecznie pisz, jak poszły randki! Czekamy!

      Usuń
    2. Dziś mija rok od tej randki kinowej. Poznałem na niej dziewczynę, z którą tworzymy udaną parę i co najważniejsze kochamy się. Dziś również wybieramy sie do kina - tego samego, w którym poznaliśmy się rok temu.

      Usuń
  67. W którejś z wcześniejszych opinii pojawiły się słowa o tym, że to są randki dla ateistów/agnostyków. Czy to prawda, bo tym chętniej bym się wybrał ? A jeśli nie to czy ktoś może mi powiedzieć czy są takowe organizowane w Warszawie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "To" (czyli Randkuj Warszawo) nie są z definicji randki dla ateistów - organizujemy randki tematyczne i co jakiś czas jest to właśnie temat "dla ateistów" i "dla wierzących". Nie wiem, czy są jakieś inne ateistyczne randki w Warszawie.

      Usuń
  68. Mi się bardzo podobało, polecam wszystkim :) z uwag, które mam: nie było na początku nic powiedziane o pytaniach zakazanych (chyba że byłam tak zestresowana, że nie słuchałam :) i dopiero na kolejnej speed-rozmowie wynikło, że nie mogę o coś pytać... poza tym pod koniec powinno być więcej czasu na przypomnienie sobie imion - kiedy każdy powtarzał imie i swoj numer - więcej czasu, wolniej.
    ale generalnie naprawdę super i dziękuję!
    speedrandkowiczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytania zakazane to taki żart - nikt naprawdę nie pilnuje, żeby faktycznie nie rozmawiać na te tematy :)

      Usuń
  69. Przepraszam za brak polskich liter. Bylem pierwszy raz 25.01. Bylo swietnie. Prowadzaca Paulina super. Milo, sympatycznie, nastrojowo, tym bardziej, ze na dworze plucha. Ale jedno ale. Nikt mnie wybral. Rozumiecie, zadna, po prostu zadna mnie nie wybrala. No mnie sie oceniac. Ale naprawde nic mi nie brakuje. Mam sukcesy, jestem inzynierem, biegam 10km co drugi dzien, utrzymuje pelna wstrzemiexliwosc seksualna, dopuki nie znajde Kobiety. Ico, I nic. Nie wiem, po prosyu nie moge wto uwierzyc. MAMA MOWILA CO INNEGO. koniec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozę jak użyjesz trochę głowy, i nie będziesz sadzić tyle byków w słowie pisanym i pewnie mówionym to wtedy coś ugrasz. Mama mówiła co innego? Życie to bitch ;)

      Usuń
    2. [Paulina] Niestety to się zdarza (nie tylko Tobie, Inżynierze) i prowadzące też nie lubią wysyłać maila z takimi wieściami... Wg naszego doświadczenia nie da się jednak temu zapobiec, żeby co jakiś czas to się nie zdarzyło. Przynajmniej nie zgodnie z zasadami, które Mama nam z kolei wpajała :)

      Usuń
    3. Ten wpis to na serio z tą mamusią?? Jeśli nie jest to żart to się wypowiem, jak jesteś taką miękką pipą to co się dziwisz, kobiety chcą mieć u swojego boku prawdziwego mężczyznę a nie dziecko do wychowywania!

      Usuń
  70. Sama impreza bardzo fajna, organizacja na poziomie (wszystko zapięte na ostatni guzik). Miła atmosfera, nie było głośnej muzyki, dzięki czemu można było bez problemu usłyszeć swojego rozmówcę. :) Co do lokalu, to naprawdę ma ładny wystrój, taki nietypowy, nastrojowy (kawiarnia "Gadka-Szmatka"). Polecam zapisać się na jakąś szybką randkę - fajna zabawa. :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Może warto byłoby się wybrać na warsztat "Jak mnie widzą"? Drogie organizatorki, powtórzcie to proszę - sama bym się chętnie wybrała. Pozdrowienia, Inżynierze, mama na pewno miała rację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Paulina] Warsztaty to dziecko Eli, więc trzeba ją namówić na przyjazd... ale każdy komentarz tego typu jej przyjazd przyspiesza!

      Usuń
  72. Randkuj Warszawo to najfajniejsze szybkie randki na jakich byłam :) Byłam dwa razy i bardzo podoba mi się to, że spotkania są organizowane w kameralnych i klimatycznych miejscach. Poza tym bardzo pomaga to, że Paulina wszystko tłumaczy i wprowadza miłą przyjazną atmosferę.
    Podoba mi się też styl tej strony i maili które przychodzą przed i po spotkaniu - bardzo zachęcają do tego żeby się nie bać i przyjść na luzie.
    Jedyne co bym poprawiła to pytania pomocnicze z kartki z notatnikiem. Mogą być, ale szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa!
      A co do pytań - co byś poprawiła? Ostatnio ktoś sugerował, żeby pytanie o pracę wrzucić jednak do pytań pomocniczych a nie zakazanych. A co Ty sądzisz?

      Usuń
  73. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  74. Byłem dwa razy. Niestety, jak dotąd - brak dopasowania. Nikogo na siłę przecież nie będę starał się do siebie przyciągnąć. Jeżeli dziewczyna nie chce zawierać bliższego związku - w porządku. Ja nie będę płakał. Po prostu dam sobie jeszcze kolejną szansę. A jeżeli nadal nic nie wyniknie i nadal będę nieznudzony, wówczas jeszcze raz się wybiorę. Bo tak czy siak jest to naprawdę świetna zabawa, rozrywka, sposób na mile spędzony wieczór w towarzystwie płci pięknej. Osobiście nie stresuję się, jestem sobą. Myślę, że to jest najważniejsze. Żeby przyjść bez maski i nie grać, nie strugać, nie lawirować, nie spinać się, ale odprężyć się, uśmiechać i zachowywać się spontanicznie, z dystansem do siebie i z uśmiechem na twarzy. Ja taką technikę stosuję. Nie mam zamiaru chwalić się osiągnięciami, na siłę imponować itd. Jeżeli czegoś nie wiem, nie rozumiem, nie mam zdania - po prostu to mówię, nie ukrywam tego. Staram się pokazać siebie ze strony niezakłamanej, ze strony realnej.

    OdpowiedzUsuń
  75. Bardzo podoba mi sie klimat randek. Atmosfera jest przyjemna i wszyscy randkowicze na ogół są mili i uprzejmi. Byłam dwa razy na randkach i udało mi się za każdym razem wytypować kogoś wyjątkowego-faworyta nr 1 (z wzajemnością) , ale ja chyba po prostu nie nadaje się do randkowania...i nie potrafię rozwinąć znajomości. Fajnie byłoby, gdyby powstało jakieś anonimowe forum lub oddzielna rubryka gdzie uczestnicy mogliby się powymieniać doświadczeniami i jeżeli komuś udało się znaleźć tą drugą połówkę, to żeby mógł udzielić wskazówek co jest kluczowe na takich randkach...bo zaczynam wątpić w to, że ten sposób jest skuteczny...

    OdpowiedzUsuń
  76. Randki są super! Bardzo dobra zabawa. Niestety potwierdzają mój wniosek z życia codziennego - jest dużo świetnych dziewczyn, a fajnych facetów jak na lekarstwo.....Gdzie ci mężczyźni!!!???

    OdpowiedzUsuń
  77. Szczęściarz21 marca 2015 04:49

    Wieczory Randkuj Warszawo to przyjemność sama w sobie oraz rozwijająca zabawa towarzyska, ale, co najważniejsze, udało mi się dzięki nim poznać kogoś wyjątkowego i obecnie bardzo bliskiego.

    Ze swej strony radzę podchodzić do tych spotkań (także do randek "po trafieniach") na kompletnym luzie albo jak do warsztatów pracy nad sobą. Bez konkretnych oczekiwań, co do rozmówców, bo one tylko utrudniają dostrzeżenie tego co najbardziej urokliwe i ciekawe w drugim człowieku. Zabijają frajdę z randek i poznawania się.

    Swój randkowy sukces postrzegam jako niezwykle szczęśliwy traf, wyjątkowe dopasowanie się dwóch konkretnych osób, a nie jako konsekwencję naszych uniwersalnych umiejętności randkowania czy spełnienia wzajemnych, wymarzonych kryteriów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hura! A więc kolejna okazja do otwarcia szampana.
      Życzymy szczęścia, wytrwałości, fajerwerków!

      Usuń
  78. Było naprawę miło. Warto dać sobie samemu szansę, nie zamykać się na nowe znajomości i przede wszystkim wrzucić na luz...
    Polecam każdemu!

    OdpowiedzUsuń
  79. Bawiłam się świetnie. Po prostu - fajnie pogadać z fajnymi ludźmi. Każdy miał coś interesującego do powiedzenia i czas upłynął błyskawicznie.

    OdpowiedzUsuń
  80. Sympatycznie i klimatycznie, duży plus za wybór miejsca. Panie też na wysokim poziomie - mogę powiedzieć, że flirtowałem dziś z większą ilością kobiet, niż we wszystkie moje poprzednie walentynki razem wzięte ;-) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  81. Byłem raz (nie powiem kiedy) miałem 3 dopasowania. Potem prowadziłem 3 luźne rozmowy przez emaile. Spotkałem się z 3 dziewczynami. Z dwoma nawiązałem bliską znajomość. Po roku jednej oświadczyłem się :) Z drugą nadal łączy nas sportowe pokrewieństwo.
    Jakby ten speeddating połączył trzech dziwaków. Otóż moja narzeczona nie ma nic przeciwko, żebym utrzymywał kontakt z tą drugą :)
    Jakiś dziwny fart w moim nudnym życiu.
    Paulina rozbraja swoim podejściem.
    Piszę anonimowo, bo mi wstyd trochę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (Paulina) Nie wstydź się, Anonimie, cieszę się z Tobą i gratuluję Wam obydwojgu!!!

      Usuń
  82. Mam porownanie z konkurencja, wiec wiem, ze to organizacyjnie chyba najlepsze randki w stolicy, przynajmniej gdy chodzi o jakosc dowiadczenia - mniej scisku, mniej kandydatek wiec nie ma przesytu i trudnosci z ogarnieciem i podjeciem decyzji. Pomocne wskazowki, w tym czas na zastanowienie. Gdy chodzi o same kandydatki to tez jest roznica na plus: wcale nie zauwazylem ani tych wyrachowanych poszukiwaczek wygodnego zycia ktore opanowaly randki dla VIP'ow, ani tych wprawiajacych w kompleksy swoimi osiagnieciami przesadnie ambitnych jednostek, sa za to panie z zawodow kreatywnych, na pewno nieco introwertyczne, ale bardzo mile, co sie wyczuwa bardzo szybko, nawet w ciagu tych kilku minut. Nie wiem na czym polega taka autoselekcja, moze to Praga, a moze sama kreatywnosc materialow na stronie www przyciaga takie wlasnie osoby (przynajmniej wsrod kobiet)? Kobiety fizycznoscia dorownuja sredniej krajowej, choc nie wszystkie, na pewno zroznicowanie urody tu wieksze niz w parach obserwowanych w przecietnym pubie, ale za to i mniej tego cukierkowego kiczu, lansu i sztucznosci jakie groza przy typowych klubowych podrywach. Bardzo naturalne, swobodne randki, zapomina sie ze to bylo takie stresujace doswiadczenie w wydaniu kobiet "klubowiczek". Samo miejsce swietne, klimatyczne, pelne romantyzmu, chetnie sie tam kiedys sam wybiore na randke, moze z kims kogo poznalem dzisiaj?:)

    OdpowiedzUsuń
  83. (Paulina) cóż za szczegółowy i... zrównoważony opis! Dziękujemy! Mam wrażenie, że sam język naszych ogłoszeń przyciąga najbardziej wyluzowane i fajne jednostki. A może to przeznaczenie? Zależy, kto w co wierzy. Powtórzymy naszym praskim lokalom, że mają dobrą prasę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyjcie na forum LO im. Reytana na Naszej Klasie

      Usuń
  84. Zdarzyło się tak, że poszłam na szybką randkę. Dlaczego? Był to pewien etap „poszukiwań” po długim i intensywnym związku. A może mam naturę ryzykanta? I wierzę w ludzi, bez względu na okoliczności w jakich się ich pozna. I wierzę, że miłość, prawdziwą miłość, można znaleźć wszędzie. Dziewczyny wkładają w organizację spotkań całe serce, szybkie randki to naprawdę niesamowita rozrywka, możliwość chwilowego oderwania się od „rzeczywistości” i zachłyśnięcia się kalejdoskopem osobowości. Wielki szacunek.
    Wygląd nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia, dlatego podczas trzech randek na których byłam zaznaczyłam trzech mężczyn, których większość kobiet prawdopodobnie umieściłaby w kategorii „nieoczywiście przystojnych”.
    Moje pierwsze spotkanie z Panem poznanym na szybkich randkach wspominam źle. Bardzo źle. Podchodząc do baru nerwowo wyprzedził mnie, stanął tyłem i kupił sobie piwo. Nie należę do dziewczyn które „pozwalają” za siebie płacić na randce. Jednak dla mnie to było pierwsze faux pas (mam nadzieję, że to czytasz). Mężczyzna należał do tych, którzy lubią dużo mówić (przede wszystkim o sobie), mają olbrzymie ego i niestety, lokalizują twarz rozmówczyni na poziomie jej piersi (z moimi utrzymywał intensywny kontakt wzrokowy). Każda kolejna konwersacja sms-owa wywoływała we mnie olbrzymie zdziwienie i zaskoczenie, czasem zastanawiałam się, czy ów Pan ma takie siermiężne poczucie humoru, czy po prostu jest aroganckim bucem. Potrafił napisać, że jest na spotkaniu z inną dziewczyną, ale ja jestem chyba fajniejsza. Przez następne kilka miesięcy próbuję racjonalizować jego wszystkie wady, bo w końcu kto ich nie ma? Czarę goryczy przelewa moja prośba, na którą zupełnie poważnie odpowiada mi „Tylko jeśli mi zapłacisz”. Poddaje się, bo nie czuję już niczego poza olbrzymią niechęcią. Po kilku miesiącach Pan pisze do mnie „skoro ty nie jesteś mną zainteresowana to może poznasz mnie z jakąś twoją koleżanką?”. Sama nie wiem dlaczego postanawiam mu „pomóc”, organizuję spotkanie (jedyna rzecz o jaką go proszę, pamiętając o jego przepoconych koszulkach, to czysta koszula i eleganckie buty). Oczywiście Pan pojawia się w brudnej bluzie, traperach. Rzuca szowinistycznymi żartami, pokazuje mi środkowy palec, jest w stosunku do mnie arogancki i bezczelny (teraz nie mam wąpliwości). Moja koleżanka ocenia go na „-4” w skali od 1 do 10, przez kilka miesięcy ma do mnie urazę, że mogłam w ogóle „nawet hipotetycznie nas zeswatać”. Od tej sytuacji minęło sporo czasu, do dzisiaj Pan wysyła do mnie sporadycznie dziwne, agresywne smsy.


    OdpowiedzUsuń
  85. Drugi Pan zaczyna naszą 5 minutową rozmowę tekstem: „gdzie mogę w Warszawie wyrwać taką blondynę jak Ty?”. Uznaję, że ma świetne poczucie humoru. Na naszej pierwszej randce odwraca się za każdą kelnerką. Mam ochotę uciec. Zostaję, bo wciąż wydaje mi się, że to niemożliwe, aby inteligentny, wyedukowany, odnoszący zawodowe sukcesy trzydziestolatek miał takie podejście do kobiet. Poza tym nie ma między nami żadnej chemii, ale pracujemy tej samej branży, a ja przecież dopiero uczę się co to znaczy być singielką, więc można to uznać za okoliczości łagodzące. Wydaje mi się, że to jakaś gra. Nawet, gdy każe mi za siebie zapłacić. Płacę. Pierwsza randka kończy się u niego w mieszkaniu (mieszka niedaleko mnie i muszę spróbować wiśniówki jego mamy). On jest abstynentem, mnie alkohol rozluźnia. Naiwnie nie zauważam strety prezerwatyw, które wypadają z barku, gdy próbuje mi dolać alkohol „abym była łatwiejsza”.W pewnym momencie chłopak bezceremonialnie „przystępuje do rzeczy”. Wybiegam z mieszkania jak poparzona. Nadzieja matką głupich.
    Ostatni z Panów z którym się spotkałam (tylko raz, mądra polka po szkodzie) to crème de la crème. Nigdy w życiu nie poczułam się potraktowana jak przedmiot, upokorzona, bezbronna. Nie chcę sobie tego przypominać nawet na klawiaturze.
    Następne kilka miesięcy były wypełnione olbrzymią niechęcią do mężczyzn (niestety dostało się wszystkim). Przez pewien czas myślałam, że problem tkwi wyłącznie we mnie. Jestem zbyt wymagająca, niecierpliwa, zbyt pochopnie wyciagam wnioski. Z drugiej strony nigdy wcześniej, w swoim dwudziesto-kilku letnim życiu nie poznałam mężczyzn którzy odnosiliby się do mnie w taki sposób jak Panowie z szybkich randek. Na podstawie moich doświadczeń odniosłam wrażenie, że „zaznaczony” mężczyzna uważa, że krzyżyk to zgoda na seks, małżeństwo, bezwzględną akceptację jego wszystkich wad. Informacja, że „nie musi się już starać, bo należę już do jego haremu”(cyt. Pierwszy Pan). Odpuściłam sobie. Nie poszłam nigdy więcej na szybką randkę. Otworzyłam się na otaczających mnie na co dzień mężczyzn. I nigdy więcej żaden nie miałam traumatycznej randki. Od ponad pół roku jestem w szczęśliwym związku.
    Pisząc ten tekst nie mam na celu nikogo urazić. Chcę wierzyć w to, że mężczyźni z którymi się spotkałam po szybkich randkach są wyjątkiem od reguły. I dodać odwagi wszystkim dziewczynom, które chwilowo stracą wiarę po kilku totalnie beznadziejnych sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymistko! Odnoszę nieodparte wrażenie, że naprawdę trafiłaś na wyjątkową sytuacje. Zgadzam się, że zdarzają się tacy uczestnicy, ale żaby zebrać aż trzech na jednym spotkaniu to rzeczywiście wyjątkowy pech!
      Wydaje mi się, że mogło być to związane z momentem, w jakim byłaś (jak piszesz, po ciężkim rozstaniu). Może dlatego decydowałaś się na spotkania z nimi?
      Cieszę się, że ta nieprzyjemna lekcja zakończyła się jednakowoż szczęśliwym związkiem :)
      Ela

      Usuń
    2. Droga Optymistko! Taka sportowa rada na przyszłość (oby jednak nigdy już nie było potrzebna): pierwsze przewinienie to żółta kartka, drugie - czerwona i usunięcie z boiska. :)

      Usuń
  86. Garsć moich spostrzeżeń po szybkich randkach z Randkuj Warszawo:

    Najpierw trochę krytyki: 1)prowadzaca siedzi w głębi sali i na początku trudno się zorientować do kogo podejść, jak siadamy itp.2)trochę mała grupa uczestników-to z jednej strony minus, bo jest mniejszy wybór osób, ale z drugiej strony spotkanie jest mniej męczace pod koniec, 3) może, wzorem konkurencji, prowadząca powinna mieć mikrofon (ale to nie zawsze jest chyba możliwe ze względów technicnych danego lokalu).

    Teraz to, co na plus: sympatyczna prowadząca, dobra organizacja spotkania, równa liczba uczestników, dzięki czemu nikt ani razu nie siedział sam (czy tak jest u Was zawsze, czy to przypadek?), fajne podejście do całej imprezy, tak na luzie i z przymrużeniem oka, fajne miejsce z wygodnym dojazdem.

    Mimo wszystko zaryzykowałbym zwiększenie ilości uczestników. To zawsze zwiększa szanse wzajemnego wyboru.

    No i z chęcią wybrałbym się na szybkie randki połączone z warsztatem, gdzie wypełnia się ankiety nt. rozmówców.

    Generalnie podobało mi się i z pewnością jeszcze przyjdę:).

    OdpowiedzUsuń
  87. Drogie Elu i Paulino, podbijam temat randki dla wysokich (typu panie-170+, panowie 180+). Kilka osób pisało o tym w komentarzach. Myślę, że fajnie byłoby pogadać z kimś, kto też zawsze staje w ostatnich rzędach, bo zasłania, a podczas speed datingu trudno się niestety zorientować, co do wzrostu rozmówcy, siedząc przy stoliku.
    Taka luźna propozycja, gdybyście chwilowo potrzebowały natchnienia ;)
    A gdyby był to studencki speed dating dla wysokich, to już w ogóle będę zachwycona :)
    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  88. Bardzo sympatyczna prowadząca, fajna atmosfera klubu, mały minus za to, że przy 10 parach było zbyt głośno, ponieważ pomieszczenie na piętrze w którym odbywają się szybkie randki jest niewielkie.Poza tym fajnie i sprawnie zorganizowane, bardzo szybko są wyniki, zgodnie z obietnicami. Chcemy częściej w Warszawie takich spotkań. Elu koniecznie zadbaj o to, bo jak widać zapotrzebowanie na takie spotkania jest. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń